SMS-y mają się dobrze, a najlepiej w biznesie

Najnowszy raport UKE wskazuje na nieznaczną różnicę w ilości wysyłanych pomiędzy Polakami SMS-ów. Zmierzch krótkich wiadomości tekstowych nie nastąpił, a szczególnie w biznesie, gdzie liczba wysyłanych SMS-ów z roku na rok zwiększa się.

Andrzej_Ogonowski_SMSAPIAndrzej Ogonowski, ekspert rynku SMS w SMSAPI.pl komentuje wyniki najnowszego „Raportu o stanie rynku telekomunikacyjnego w Polsce”, opublikowanego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Część publikacji poświęcono na dane dotyczące popularności krótkich wiadomości tekstowych.

Jak wynika z opracowania na koniec 2014 roku wysłano 51,9 mld wiadomości tekstowych, co oznacza spadek o 0,6 proc. względem stanu na koniec roku 2013. Autorzy raportu sugerują, że wynik ten jest efektem wzrostu popularności komunikatorów internetowych. Czy nadchodzi zmierzch ery SMS?

Jest jeszcze za wcześnie, by mówić o spadku popularności SMS-ów w modelu P2P, czyli komunikacji między użytkownikami indywidualnymi. Jak pokazują wyniki badania UKE, liczba wysłanych SMS-ów spadła tylko o 0,6 procenta. To bardzo niewiele biorąc pod uwagę fakt, że rok 2014 to czas eksplozji popularności komunikatorów internetowych w postaci facebookowego Messengera czy What’s App’a, nie mówiąc już o wcześniej znanym Skypie, który SMS-ów nie zabił, podobnie jak nie zrobiło tego Gadu Gadu czy Tlen. Uważam, że liczba wysłanych SMS-ów będzie się utrzymywać na podobnym poziomie, ale to pokaże dopiero raport za rok 2015 i kolejne lata – mówi Andrzej Ogonowski, Marketing and PR director, SMSAPI.pl.

Operatorzy zmienili taryfy w porównaniu z ostatnimi latami. Teraz SMS-y są w większości bezpłatne, więc użytkownik nie staje przed barierą finansową. Aby odebrać wiadomość przesłaną komunikatorem, Snapchatem lub innym kanałem internetowym, wymagany jest dostęp do sieci, którego mimo zwiększającego się pokrycia zasięgiem, nadal nie ma wszędzie. Poza tym, gdy nie spoglądamy na notyfikacje, jakaś wiadomość może nam umknąć. Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni tak bardzo jak do SMS-a, który zawsze dociera do nas w kilka sekund po wysłaniu i w większości przypadków od razu go czytamy. Jeszcze nie spotkałem się, by żona pisała do męża na komunikatorze, żeby kupił po drodze mleko (śmiech). W moim odczuciu komunikatory uzupełniają dotychczasowe sposoby komunikacji mobilnej, jednak nie ich zastępują – dodaje Ogonowski.

Raport UKE pokazuje dane ogólne o wykorzystaniu SMS-ów, jak jednak wygląda podział na SMS-y prywatne oraz te wysyłane przez firmy, np. w postaci powiadomień o statusie realizacji zamówienia, informacji o rabatach, promocjach, ciekawych ofertach? By to zobrazować wystarczy sięgnąć do danych SMSAPI. O ile w przypadku wiadomości P2P UKE stwierdza spadek, o tyle informacje o wysyłkach B2C (firma do użytkownika), z roku na rok notują dynamiczne wzrosty.

W porównaniu z rokiem 2013 w roku 2014 odnotowaliśmy 90-procentowy wzrost liczby wysłanych SMS-ów B2C, co pokazuje, że wykorzystanie krótkich wiadomości tekstowych w biznesie zyskuje na popularności. Coraz więcej instytucji i przedsiębiorstw informuje nas o wizytach, terminach płatności, statusach zamówienia. Wzrasta także liczba SMS-ów wysyłanych w ramach kampanii marketingowych, np. w momencie wprowadzenia ciekawej oferty dla stałych klientów. Co ważne, ludzie zapisując się na te powiadomienia mają pełną świadomość przydatności informacji przesłanych SMS-em. Pytani o to, czy są zadowoleni z otrzymywania takich wiadomości, w większości odpowiadają pozytywnie. To skłania marketerów do korzystania właśnie z tej formy komunikacji – komentuje Andrzej Ogonowski.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Wykop
  • Live
  • Twitter
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *