Protest przeciwko głodowym pensjom w fabrykach H&M

W najbliższym tygodniu klienci szwedzkiego koncernu H&M znajdą w kieszeniach ubrań nietypowe „metki” podłożone przez niewidzialnych aktywistów Kampanii Clean Clothes, z informacją o głodowych płacach pracowników i pracownic fabryk H&M w Kambodży.

 

Akcja rozpoczęła się 17 grudnia  i będzie się odbywać równolegle w dziesiątkach europejskich sklepów H&M, w tym w Warszawie i Krakowie.

Zebrane dowody wskazują, że minimalna pensja w sektorze odzieżowym w Kambodży wynosi 61 USD na miesiąc – zaledwie 25 proc. płacy wystarczającej na godziwe życie. Kampania Clean Clothes chce przekonać marki takie jak H&M do zaakceptowania proponowanej przez związki zawodowe w Kambodży, podwyżki do kwoty 131 USD na miesiąc – będzie to pierwszy krok w kierunku wprowadzenia pensji wystarczającej milionom pracowników fabryk odzieżowych na wydobycie się z ubóstwa. Aktywiści oraz media wzywali już kilkakrotnie kierownictwo do podniesienia pensji pracownikom fabryk w łańcuchu dostaw H&M. Marka wciąż nie podjęła jednak żadnych wyraźnych działań.

„Mijają dekady, a globalne koncerny odzieżowe wciąż uciekają przed odpowiedzialnością, starając się przekonać konsumentów i opinię publiczną, że nie są w stanie zapewnić pracownikom szyjącym dla nich odzież płacy wystarczającej na życie – przekonuje Maria Huma z Polskiej Zielonej Sieci, organizacji wchodzącej w skład Clean Clothes Polska. – Tymczasem dochód H&M w 2011 r. wyniósł prawie 2 mld euro, zaś jeden z głównych udziałowców marki i jednocześnie członek zarządu, Stefan Persson, jest na liście ośmiu najbogatszych ludzi na świecie. Niech to będą ostatnie święta z prezentami wyprodukowanymi za głodowe pensje. Przecież płace pracowników to zaledwie 1-3% całkowitych kosztów większości ubrań”.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Wykop
  • Live
  • Twitter
  • PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *