Masa Krytyczna ostatecznie bez zezwolenia na przejazd w Warszawie

Miejski inżynier ruchu w Warszawie dziś cofnął pozwolenie na przejazd  ulicami Warszawy tzw. Masy Krytycznej – no--bicycles-1444541-muczestnicy nie będą mogli zatem zająć pasa drogowego w ustalonym wcześniej z inżynierem zakresie.  Miasto stołeczne i Policja ostrzegają, że jeśli dojdzie do Masy będzie ona nielegalna i posypią się mandaty – dowiedział się serwis TrudnyKlient.pl 

Spór o organizację Masy Krytycznej w tym i kolejnych miesiącach wybuchł, gdy wyłączono z użytkowania Most Łazienkowski. Prezydent Warszawy uchylił decyzję w przedmiocie zezwolenia na zgromadzenie publiczne w tym dniu. Do dziś jednak ważne było pozwolenie Inżyniera Ruchu miasta, którym posługiwali się organizatorzy. – Dziś decyzja została cofnięta ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa ruchu – usłyszeliśmy w Biurze Prasowym Miasta.

wmk

Na tej podstawie uczestnicy Masy Krytycznej chcieli obejść brak zgody na zgromadzenie publiczne. W związku z uchyleniem decyzji inżyniera nie ma podstawy prawnej do legalnego zajęcia pasa ruchu drogowego.

Z informacji udzielonych przez biuro prasowe miasta wynika, że służby miejskie – w tym Policja – będą reagować na ew. utrudnianie życia innym uczestnikom ruchu w stolicy.

 

Fot: sxc.hu

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Wykop
  • Live
  • Twitter
  • PDF

One thought on “Masa Krytyczna ostatecznie bez zezwolenia na przejazd w Warszawie”

  1. Zacznijmy od tego, że na zgromadzenie publiczne nie wydaje się zezwolenia ani decyzji o czymkolwiek innym. Zgromadzenia publiczne to wolność konstytucyjna i prezydent miasta zaledwie „przyjmuje do wiadomości fakt organizowania zgromadzenia w miejscu i czasie takim a takim”. Prezydent może zakazać organizacji w formie decyzji. Ale ma na to ustawowe terminy które dawno minęły. I ma na to ustawowe uzasadnienia dotyczące wyłącznie zdrowia i życia mieszkańców. Kwestia zakorkowania czy wygody nie wchodzi w zakres możliwego uzasadnienia zakazu zgromadzenia. Na tej zasadzie można by zakazać każdego zgromadzenia bo prawie każde wywołuje jakieś niedogodności ruchu ulicznego dla pozostałych użytkowników spoza zgromadzenia. Jednym słowem jest to formalny bełkot kompletnie zdurniałych urzędników, nadaje się do kosza. A masa ma prawo jechać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *